Ś.P. Płk Bolesław Kowalski (1917- 2018)

Dzisiaj, 2 marca odszedł od nas ś.p. płk Bolesław Kowalski. Kleeberczyk, jeden z ostatnich obrońców II Rzeczpospolitej, żołnierz Armii Krajowej, piłsudczyk, patriota wielu wymiarów.

Zapamiętamy ś.p. Pana Pułkownika z corocznych wizyt w Woli Gułowskiej w czasie obchodów kolejnej rocznicy ostatniej bitwy kampanii 1939 r, jako człowieka wielkiej pogody i życzliwości. Mimo oczywistych, fizycznych ograniczeń wynikających z pięknego wieku, człowieka o umyśle lotnym, inteligencji i poczuciu humoru wyjątkowych. Będzie nam Pana brakowało, Panie Pułkowniku.

Pułkownik Bolesław Kowalski urodził się w 1917 roku w Olbięcinie k. Kraśnika. W wieku 14 lat wstąpił w szeregi Związku Strzeleckiego. To organizacja wywodząca się w prostej linii z tradycji Związku Strzeleckiego z lat 1910 -1914, który był kuźnią kadr legionowych a później wojskowych i administracyjnych odrodzonej Rzeczpospolitej. Organizacja, której członkiem został Bolesław Kowalski za jeden ze swych głownych celów stawiała wszechstronne wychowanie młodych obywateli. Oprócz zajęć z wychowania fizycznego oraz przysposobienia wojskowego, na które kładziono największy nacisk, prowadzono działalność kulturalną. Pod egidą ZS istniały chóry, orkiestry, domy ludowe, świetlice. To wszystko służyło wychowaniu obywatela świadomego i gotowego do obrony świeżo odzyskanej niepodległości. Kolejnym etapem w wychowaniu młodego człowieka było przeszkolenie w ramach Przysposobienia Wojskowego. Organizacja utworzona w 1927 roku miała za zadanie m.in. przygotować młodzież w w wieku przedpoborowym do służby wojskowej. To już był przedsionek służby wojskowej z wojskową dyscypliną, zajęciami czysto wojskowymi prowadzonymi przez oficerów i podoficerów Wojska Polskiego. Młody Bolesław Kowalski w czerwcu 1933 roku ukończył kurs PW i z niecierpliwością czekał na powołanie do wojska. Jak sam wspomina, bał się, że służba wojskowa może go ominąć. Na szczęście nie ominęła. Dostał powołanie do 9 Pułku Artylerii Lekkiej w Siedlcach. Jako wyróżniający się żołnierz, został skierowany do skończeniu szkoły podoficerskiej, którą ukończył w stopniu kaprala. Wojenne przydziały zawiodły go na Kresy, gdzie pododział w którym służył podporządkował się gen. Franciszkowi Kleebergowi. Kapral Bolesław Kowalski przeszedł cały szlak bojowy Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie” by w ostatniej bitwie kampanii pod Kockiem i Wolą Gułowską zostać rannym. Uniknął niewoli i wrócił do rodzinnego Olbięcina. Natura nie pozwoliła Mu długo pozostać bezczynnym i obojętnym – 26 listopada 1939 roku zostaje zaprzysiężony jako żołnierz Związku Walki Zbrojnej o pseudonimie „Wicher”. Bierze udział w akcji „Burza” w składzie 10 kompanii 8 Pułku Piechoty Legionów Armii Krajowej. W jednej z bitew z Niemcami zostaje ciężko ranny. Po wkroczeniu sowietów musi ukrywać się przed NKWD, którego funkcjonariusze przystąpili do brutalnej likwidacji struktur Polskiego Państwa Podziemnego. Działalność okupacyjna spowodowała, że Bolesław Kowalski musiał znosić szykany władz nowej, „ludowej” władzy. Po upadku komunizmu i odzyskaniu suwerenności został prezesem lokalnego koła Stowarzyszenia Polskich Kombatantów i aktywnym członkiem Związku Piłsudczyków RP. W takim duchu wychował swoje dzieci, taki przykład stanowił dla swoich wnuków i prawnuków. Najdobitniej postawę pułkownika Bolesława Kowalskiego oddają słowa wypowiedziane przy okazji wręczania odznaczeń za służbę Ojczyźnie – „…Nie o ordery, tylko o wolną Polskę walczyliśmy…” W czasie ostatnich obchodów, 78 rocznicy ostatniej bitwy kampanii polskiej 1939 r. ś.p. Bolesław Kowalski otrzymał awans na stopień pułkownika.